You are hereSZWABY
SZWABY
Tak nazywano w Temeszowie inną ziemniaczaną potrawę, którą robi się bardzo podbnie jak knedle. Właściwie bazę robimy identycznie. Ziemniaki utrzeć, odcisnąć, połączyć z wcześniej ugotowaną częścią, wyrobić. Potrzebne jeszcze jest nadzienie, takie jak do ruskich pierogów. Duszone ziemniaki z cebulą i białym serem. Podobno szwaby mozna robić też z kapustą, jednak u nas w domu tego się nie praktykowało. I teraz tak. Na dłoń nabrać dosyć dużą kulkę ciasta z tartych ziemniaków. Rozpłaszczyć na dość gruby placek. Położyć dużą łyżkę ziemniaczanego nadzienia, zamknąć kulę i uformować na kształt wrzecionowaty. Szwaby gotujemy w dość dużej ilości wody, i dosyć długo od momentu jak wypłyną (wydaje mi się, że przynajmniej ok.10 minut). Podajemy świeże, polane przyrumienionym masłem. Doskonale smakują też odsmażane.